WOKÓŁ KLASZTORU W OWIŃSKACH

Na koniec wakacji postanowiłyśmy jeszcze znaleźć jeden skarb i zabrać ciocię na mini wycieczkę. Tym razem wybrałam Owińska, które też należą do zabawy powiatu poznańskiego „Na tropie skarbów„. Na wycieczkę spakowane jak zawsze dużo marchewki, woda, aparat, inne przekąski i wyruszyłyśmy przed siebie. Trasę zaczęłyśmy zgodnie z treścią na ulicy Poznańskiej przy starej żelaznej bramie. Początek wydaje się dość banalny , schody się zaczynają po dojściu do Kościoła Św. Mikołaja. Tam znalezienie odpowiedniej drogi to nie lada gratka. Na pewno decydując się na ten quest, nie zapomnijcie zabrać ze sobą długich spodni. Trawy tam są bardzo wysokie. Oczywiście udało nam się dojść do Dębu „Bartka”, który jest Pomnikiem Przyrody i naprawdę robi wrażenie, ale nie jestem pewna czy jest zbyt często odwiedzany. Bartek nie jest zaznaczony na mapie, nie ma oznaczeń, który mogłyby do Bartka doprowadzić, poza szlakiem Cysterkim, który akurat tamtędy przebiega. Jednak po stanie szlaku ciężko stwierdzić, aby był często odwiedzany. Może dla samego drzewa to dobrze, że jest tak skrywany przed światem, przynajmniej może rosnąć w spokojnym otoczeniu. Faktycznie strumyk płynący nieopodal, oraz otoczenie dzikiej przyrody działa kojąco. Jeśli lubicie obiekty sakralne, zdecydowanie możecie odwiedzić Kościół Św. Jana Chrzciciela i Klasztor Cysterek zaprojektowany przez projektanta Kościoła w Lądzie, który niedawno odwiedziliśmy – Pompeo Ferrariego. Obiekt faktycznie robi wrażenie, a jego historia sięga lat 20-tych XVIII w. Więcej o miejscu możecie dowiedzieć się z treści samego questa, a hasło dla mnie było zaskakujące. Zwłaszcza kiedy poznałam jego znaczenie.

Po odbyciu tej dzikiej przygody możecie udać się do Parku Orientacji Przestrzennej, który znajduje się tuż za Kościołem. Jest to jedyny w Europie Park, zbudowany dla osób niewidomych. Niestety w dniu, w którym my byłyśmy na miejscu, park przechodził dezynfekcję, więc obyłyśmy się smakiem. Ale nic straconego, na pewno tam wrócimy. W drodze powrotnej przeszliśmy się jeszcze kawałek drogi do Pałacu rodziny von Trescow, a następnie spacerkiem przez park do punktu startu. Niestety sam Pałac nie jest dostępny, a park także nie należy do tych najpiękniejszych, więc ta część wycieczki nie jest wielkim jej urozmaiceniem.

Dziewczynki uważają, że to była przygoda, bo trasa prowadziła dzikimi łąkami nieopodal Dębu Bartka. Sam quest uważam za ciekawy oraz nienależący do tych trudnych (poza znalezieniem samego szlaku czarnego). Na pewno warto poznać historię okolicy, normalnie ciężko Wam byłoby poznać Bartka, a jego moim zdaniem warto poznać, bo prezentuje się wyjątkowo dobrze. Myślę, że jeszcze tam wrócimy na trasie do Murowanej Gośliny, którą mamy oczywiście w planach, więc może jeszcze Owińska odkryją przed nami coś godnego odwiedzin.

Tradycyjnie kilka informacji o możliwościach odznak. Wycieczkę możecie wliczyć do odznak turystycznych min.:

Wielkopolskie Questy, Questy – Wyprawy odkrywców, Turysta Przyrodnik i Tropiciel Przyrody, Szlakiem Cystersów w Polsce, Przyjaciel Wielkopolski

Województwo: wielkopolskie

Powiat: poznański

Gmina: Czerwonak

Miejscowość: Owińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *